czwartek, 27 sierpnia 2015

Rzdział 1. Inni niż w Filmie.

Cześć Kochani.
Jestem Lari i chciałabym Was poinformować że zaczynam pisać Opowiadanie dotyczące R5 Rossa Laury i Mai oraz innych bohaterów.
Jeśli lubicie Któregoś z nich albo po prostu c\chcielibyście coś poczytać a nie szczególnie wiecie co to Zapraszam.
Opowiadanie zawiera motywy wymyślone przeze Mnie.


Usiadła, bezwładnie na krześle obok swojego zdobionego biurka na którym panował nieład, dookoła było dość ciemno ze względu na to że wszystkie okna były zasłonięte,  jej dłonie wyraźnie drżały a oddech był nie spokojny, po żółto srebrnych idealnie przypiłowanych paznokciach ciekły delikatne czerwone kropelki brudząc przy tym puszysty biały dywanik leżący tuż obok.
Z Jej, ust wydobył się niesłyszalny krzyk a dłoń pomaszerowała w stronę malutkich różowych bucików z koralikami, wyglądającymi jak pantofelki małej Księżniczki.
Uśmiechnęła, się, trzymając je w swoich dłoniach, a z jej ciemnych, czekoladowych okrągłych, oczu  niczym oczka, pluszowego misia, spłynęła łza.
Nóżki Księżniczki nigdy nie będą w nich stąpać, nóżki Księżniczki nigdy nie będą stąpać po czymkolwiek.(..)

- Zaprosił, Cię to, powinnaś iść.
- No, nie, wiem uwielbiam ekipę wiesz Raini, Calum ale reszta.
Powiedziała, spoglądając przed siebie a w dłoni wymahiwała ulubionym błyszczykiem.
- Reszta, czyli, Maia?
Rzuciła, jej, podejrzliwe spojrzenie.
- Van, przestań nie chodzi o Maię chodzi o wszystkich.
Podniosła, ton, i wstała z łóżka po czym usiadła na krześle przy swojej toaletce na jej półce stały kosmetyki perfumy Laura zawsze chciała mieć taką toaletkę uwielbiała czuć się, dziewczęco bo wtedy czuła się pewniej z samą sobą.
- Od, kiedy, przeszkadza Ci towarzystwo Rydel, Rikera?
- Nie, czuję się komfortowo.
- Od kiedy? Odkąd pomiędzy Rikerem a Rossem stanęła Maia a Ty nie zajęłaś miejsca przy jego ramieniu?
Podeszła, do siostry, i chwyciła delikatnie jej włosy.
- Nie, chodzi o Maię.
Wrzasnęła, tak że aż piesek leżący po, drugiej stronie, łóżka podniósł głowę.
- Typowe, krzyczysz bo się wypierasz, prawdy.
Powiedziała, sięgnęła po szczotkę.
- Daj, spokój.
Mruknęła Laura.
- Odkąd Ross zaczął kręcić Teen Beach 2 Ty chodzisz jak osa już przy jedynce można było to wyczuć.
Powiedziała, czesząc włosy Laury.
- Po, prostu, ja koniec Austina i Ally.
Westchnęła, tym razem słyszalnie.
- Co, to, ma wspólnego z Tobą i Rossem? Możesz dalej, się z Nim spotykać, przyjaźnić powiedzieć ile dla Ciebie znaczy ten cukierkowy Blondyn.
- Przestań, nic dla mnie nie znaczy, to tylko praca to tylko Austin i Ally.
Poprawiła, siostrę malując usta.
- Jak, dzieci, wiem dlaczego nie lubisz Mai.
Vanessa, podeszła do Laury i zaczęła robić jej makijaż.
- Dlaczego niby?
Laura, spojrzała na nią.
- Bo Maia ma odwagę by Rossa przytulić nawet poza planem.
Przesunęła, tuszem po jej i tak już długich rzęsach.
- Dobrze, teraz sukienka ta czerwona z cekinami ta z Austina i Ally.
Laura, wstała gwałtownie.

- Jeszcze, więcej wściśniesz tego ,, kleju'' na włosy i jestem pewien że następnego dnia będą wyglądać jakby Ktoś na nie zwymiotował.
Przeszedł, pomiędzy drzwiami od łazienki a ich wspólnym pokojem by wziąć telefon.
Ross spojrzał na niego jak na wroga po czym przejrzał się w lustrze poprawił złociste idealnie, układające się  włosy i spojrzał jeszcze raz.
Za, drugim spojrzeniem nic się, nie zmieniło nadal widział swoje odbicie, swoje orzechowe oczy, swój, nos swój uśmiech opakowanie się nie zmieniło, zamknął drzwi i zsunął ręcznik po czym sięgnął po różowe bokserki i usiadł na chwilę na umywalce, z leżących obok spodni wyjął niewielką paczkę z papierosami.
Wyjął, jednego, z nich i wsunął sobie pomiędzy usta po czym zapalił zaciągając się dymem.
Odetchnął, po czym zaczął się ubierać.
- Ross, jesteś, już gotowy?
Rozbrzmiał, się głos Rockiego pukającego delikatnie w drzwi.
- Jestem.
Zgasił, papierosa, a paczkę schował używając przed tym sporą ilość perfum, wyszedł.
- Gotowy.
Powiedział.
- W Takim, razie jedziemy.
Odpowiedział Rocky, reszta czekała na dole.

Pierwszy, rozdział, komentujcie to motywuje, piszcie co sądzicie Proszę.

8 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masa błędów. Stawiasz przecinki tam gdzie nie powinnaś i nie stawiasz ich tam gdzie powinnaś. Np."Uśmiechnęła, się, trzymając je w swoich dłoniach, a z jej ciemnych, czekoladowych okrągłych, oczu niczym oczka, pluszowego misia, spłynęła łza." Powinno to wyglądać tak: "Uśmiechnęła się, trzymając je w swoich dłoniach, a z jej ciemnych, czekoladowych, okrągłych oczu niczym oczka pluszowego misia, spłynęła łza". Zresztą nawet nie rozumiem po co pisałaś ciemnych i czekoladowych. Mogłaś wybrać jedno określenia, bo skoro są czekoladowe, to oznacza, że są ciemne. A skoro ciemne to na pewno nie niebieskie. Także masło maślane. Przytoczę ci jeszcze jedno z przecinkami, mianowicie: "Zaprosił, Cię to, powinnaś iść." Powinno być: "Zaprosił Cię, to powinnaś iść". Zresztą ja w tym zdaniu użyłabym słowo "więc" zamiast "to" i "pójść" zamiast "iść", ale to moje widzimisię :) Zresztą dialogi, halo, dlaczego piszesz wypowiedzi i pod tym rozpoczynasz kolejne zdanie, opisując kto, co mówi. Okey, można tak robić, ale nie ciągle. Przecież dialogi pisze się w ten sposób:
    - Cześć, Lori - odezwała się Rebekah.
    Przytoczmy jakieś twoje zdanie. Np.:
    "- No, nie, wiem uwielbiam ekipę wiesz Raini, Calum ale reszta.
    Powiedziała, spoglądając przed siebie a w dłoni wymahiwała ulubionym błyszczykiem."
    POWINNO BYĆ TAK, POMIJAJĄC JUŻ MASĘ BŁĘDÓW:
    "No nie wiem, uwielbiam ekipę. No wiesz, Raini, Calum, ale reszta - powiedziała, spoglądając przed siebie, a w dłoni wymachiwała ulubionym błyszczykiem."
    Robisz też błędy ortograficzne, np. "nie spokojny", a powinno być "niespokojny". Do tego wygląd nieciekawy, fabuła też. Jestem na nie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej nie skreślaj jej od razu.
      Zawsze początki są najtrudniejsze.
      Może, raczej z czasem się poprawi.

      Usuń
    2. Nie mówię, że nie. Chciałam jej pokazać co robi źle. Poprawi i będzie dobrze. Wiem, że komentarz wyszedł trochę chamsko, ale nie zrobiłam tego specjalnie. Jeśli wyszło tak źle, jak myślę, to przepraszam :)

      Usuń
  3. Hej :) jak dla mnie poza małymi błędami jest naprawdę okej :) głównie chodzi o przecinki, stawiasz je w złym miejscu, ponieważ jestem współtwórczynią jednego bloga to wiem co nieco, no i poprawiam błędy :P wszystko można wypracować, z chęcią będę czytała ;) pozdrawiam /Yona

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj kochana !
    Nie będę wypominać błędów, bo przytrafiają się one nam wszystkim, zwłaszcza na początku :)
    Idziesz w dobrym kierunku, postaraj się, by rozdziały były trochę dłuższe i bardziej czytelne, a będzie dobrze :)
    Podoba mi się zarys historii i wierzę, że z każdym kolejnym rozdziałem będziesz jeszcze lepsza !
    Czekam na kolejny :*

    - Kicia

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy ma prawo do błędów. Ona dopiero zaczyna, zrozumcie ją. Mi się bardzo podoba i czekam na następne rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tekst jest trochę nie zrozumiały, ale masz wielki potencjał! Próbuj dalej!

    OdpowiedzUsuń